Mamy Prawa! – Prawo do łagodzenia bólu porodowego

Każdy pacjent ma prawo do leczenia bólu, a lekarze i inne osoby sprawujące opiekę nad nim zobowiązani są określać stopień natężenia bólu, leczyć go i monitorować skuteczność leczenie (Art. 20a Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta).

Prawo kobiety w porodzie do łagodzenia bólu jest zapisane nie tylko w Ustawie o prawach pacjenta. Szczegółowo opisane jest w najważniejszym dokumencie prawnym z punktu widzenia kobiety w okresie okołoporodowym – w Standardzie Organizacyjnym Opieki Okołoporodowej (więcej o tym rozporządzeniu w naszym pierwszym artykule).

 

STANDARD O ŁAGODZENIU BÓLU

W Standardzie Opieki Okołoporodowej cały rozdział VII poświęcony jest zagadnieniu łagodzenia bólu. Kobieta rodząca powinna być w szpitalu poinformowana (w sposób dla niej zrozumiały) o możliwych metodach łagodzenia bólu. Osoba sprawująca opiekę powinna omówić z nią plan ich zastosowania, uwzględniając zdanie samej rodzącej.

W Standardzie wymienione są zarówno niefarmakologiczne, jak i farmakologiczne metody łagodzenia bólu i co znamienne – jako pierwsze opisane są metody niefarmakologiczne.

 

METODY NIEFARMAKOLOGICZNE

Wśród metod niefarmakologicznych Standard wymienia m.in.:

  • aktywność fizyczną, przyjmowanie pozycji porodowych, które pomagają znieść odczucia bólowe, także przy wykorzystaniu pomocy, takich jak piłka, drabinki czy stołek porodowy,
  • techniki oddechowe i relaksacyjne,
  • masaże, okłady, urządzenie TENS,
  • stosowanie wody,
  • akupunktura,
  • akupresura.

Przygotowując się do porodu, warto zapoznać się z powyższymi metodami. Do zastosowanie większości z nich nie potrzeba przejścia specjalnych kursów (jak w przypadku akupunktury), ale przygotowania (np. w szkole rodzenia). Często poprawne oddychanie oraz przyjmowanie pozycji wystarczą, by zmniejszyć trudy porodu i urodzić bez dodatkowych metod łagodzenia bólu. Warto zaznaczyć, że jako aktywność porodową i przyjmowanie pozycji należy rozumieć swobodę ruchów, która może być czasem wyrażona jako leżenie na łóżku na boku, co nie jest ani aktywnością, ani pozycją wertykalną, ale może okazać się dobrym wyborem dla tej konkretnej kobiety. Mając swobodę ruchów, kobieta sama decyduje, jaką przyjmuje pozycję, najprawdopodobniej będzie to właśnie taka pozycja, która sprzyja łagodzeniu bólu, bo ciało często podpowiada, co zrobić, gdy nas boli. Wystarczy przypomnieć sobie, co robimy, gdy boli nas żołądek – najczęściej zwijamy się w fasolkę.

Wszystkie wymienione przez Standard metody niefarmakologiczne mogą być zastosowane w każdym szpitalu, lecz o niektóre z nich kobieta musi zadbać sama. Nie każda placówka posiada urządzenie TENS albo wszystkie wymienione w Standardzie pomoce (drabinki, materac, sznury porodowe, stołek). Warto dowiedzieć się, jak wyposażone są sale szpitala, w którym planujemy urodzić, by ewentualnie zaopatrzyć się w potrzebne nam sprzęty, np. wypożyczyć urządzenie TENS czy zabrać ze sobą materac na salę porodową.

W przypadku, gdy chcemy skorzystać z akupunktury czy akupresury, musimy zadbać, by osoba nam towarzysząca była odpowiednio przeszkolona.

W stosowaniu metod niefarmakologicznych pomaga położna lub osoba bliska, a w przypadku gdy poród przebiega niefizjologicznie – położna z pomocą osoby bliskiej (Rozdział VII, pkt 9). Jest to ważna informacja dla osób towarzyszących rodzącej. Jeśli poród przebiega fizjologicznie, mogą one pomagać rodzącej przyjmować pozycje, iść pod prysznic, masować, robić okłady, a w razie wątpliwości – pytać się położnej. W przypadku porodu niefizjologicznego nie wyklucza się stosowania powyższych metod – wystarczy temat przedyskutować z osobą sprawującą opiekę i uzgodnić możliwość ich zastosowania.

 

METODY FARMAKOLOGICZNE

Większa część rozdziału o łagodzeniu bólu w Standardzie poświęcona jest właśnie metodom farmakologicznym, a duża ilość zapisów wynika z dodatkowych obostrzeń, jakie nałożone są na osoby sprawujące opiekę przy zastosowaniu farmakologii przy leczeniu bólu porodowego.

Ważny jest zapis, iż są one wdrażane w przypadku braku oczekiwanej skuteczności zastosowanych metod niefarmakologicznych (Rozdział VII, pkt 33).

Standard w pkt. 11 Rozdziału VII wymienia 3 grupy leków, które mogą być zastosowane przy łagodzeniu bólu porodowego:

  • analgezja wziewna,
  • dożylne lub domięśniowe stosowanie opioidów,
  • analgezja regionalna i miejscowa.

Poniżej wyjaśnię, co Standard mówi o każdej z tych metod. Nie będę natomiast opisywać zalet i wad każdej z tych metod – dużo napisała o tym Fundacja Rodzić po Ludzku tutaj oraz tutaj.

 

ANALGEZJA WZIEWNA

Jest to mieszanka podtlenku azotu i tlenu zwana potocznie „gazem”. Dostępna w wielu szpitalach (w Poznaniu na trzech oddziałach porodowych spośród czterech istniejących). Mieszanka wdychana jest przez rodzącą za pomocą ustnika. Jest to najłagodniejsza z farmakologicznych metod – po zaprzestaniu wdychania, gaz jest szybko eliminowany z organizmu kobiety. Ale nawet przy tak łagodnej metodzie, wymagany jest dodatkowy monitoring rodzącej w postaci częstszego mierzenia ciśnienia, pomiaru pulsoksymetrii oraz monitoring dziecka w postaci oceny czynności serca nie rzadziej niż co 15 minut (Rozdział VII, pkt 12). Nie należy więc być zdziwioną, gdy razem z butlą z tzw. gazem, zostanie nam podłączony na stałe monitoring KTG oraz założony pulsoksymetr (niewielkie urządzenie zakładane na palec, które mierzy wysycenie krwi tlenem oraz puls).

 

OPIOIDY

W tej grupie znajdują się leki narkotyczne. Najczęściej wykorzystywanymi są Dolargan lub Dolcontral (substancja czynna to petydyna) i Nalpain (substancja czynna to nalbufina). Leki te podaje się dożylnie, czasami domięśniowo.

Są to środki, których stosowanie niesie ze sobą ryzyko powikłań, dlatego w Standardzie zawarto zapis, że poza dodatkowym monitoringiem, który stosuje się przy używaniu podtlenku azotu, należy uwzględnić także aktywne prowadzenie porodu (aktywne ze strony personelu medycznego), poród w pozycji leżącej, częstsze badania wewnętrzne i ciągły monitoring KTG (Rozdział VII, pkt 13).

Najczęściej, po otrzymaniu dawki opioidu lub w trakcie podawania (jeżeli podawany jest z tzw. pompy), kobieta rodząca musi leżeć, ma podpięte ktg i jest częściej kontrolowana przez położną i lekarza.

 

ANALGEZJA REGIONALNA I MIEJSCOWA

Analgezja miejscowa to znieczulenie krocza (najczęściej stosuje się lidokainę), co przynosi ulgę podczas rozciągania się okolic krocza, podczas nacięcia oraz szycia.

Analgezja regionalna jest to znieczulenie zewnątrzoponowe (najczęściej stosowane w trakcie porodu) lub podpajęczynówkowe (stosowane w czasie cięcia cesarskiego).

Oba rodzaje znieczuleń zakładają wkłucie do okolic kręgosłupa, ale do innej przestrzeni (do przestrzeni podpajęczynówkowej z płynem rdzeniowym lub do przestrzeni zewnątrzoponowej). Przy obu podaje się po wkłuciu leki, ale w innej ilości. Oba znieczulenia powodują zniesienie bólu okolic brzusznych. Są jednak różnice.

Znieczulenie podpajęczynówkowe jest pewniejsze i dlatego stosowane jest przy operacjach cięcia cesarskiego. To właśnie to znieczulenie obarczone jest ryzykiem zespołu popunkcyjnego, czyli silnego bólu głowy (dlatego po operacjach trzeba leżeć na wznak przez kilka-kilkanaście godzin).

Znieczulenie zewnątrzoponowe może „nie wyjść” i wtedy można zastosować znieczulenie podpajęczynówkowe. Można też przy nim dodawać kolejne dawki leków, tym samym przedłużając jego działanie. Przy odpowiednim doborze dawek, możliwe jest poruszanie się, mówimy wtedy o tzw. „walking epidural”. Jeżeli kobieta w trakcie porodu prosi o analgezję regionalną, najprawdopodobniej zostanie jej zaproponowanie znieczulenie zewnątrzoponowe, a nie podpajęczynówkowe.

Analgezja regionalna jest najbardziej inwazyjną z farmakologicznych metod łagodzenia bólu i obarczoną największą ilością obostrzeń wymienionych w Standardzie. Powinna być ona stosowana w miejscu z dostępem m.in. do tlenu, puls oksymetru, EKG, defibrylatora i leków (Rozdział VII, pkt 16). Przed zastosowaniem znieczulenia zewnątrzoponowego lub podpajęczynówkowego kobieta przechodzi kwalifikacje (badania fizykalne, diagnostyczne, położnicze), uzyskuje pełną informację od anestezjologa oraz udziela pisemnej zgody (Rozdział VII, pkt 21 i 22).

Ważnym zapisem Standardu jest pkt 24 Rozdziału VII, gdzie określono, iż lekarz anestezjolog może prowadzić więcej niż jedną analgezję porodu jednocześnie, jeśli uzna takie postępowanie za bezpieczne, ale nie może w tym samym czasie udzielać innego rodzaju świadczeń zdrowotnych. Największą przeszkodą w stosowaniu tej metody na dużą skalę są braki kadrowe, niewystarczająca ilość anestezjologów, a wyżej wymieniony zapis Standardu może dodatkowo utrudnić dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego lub podpajęczynówkowego.

Stosowanie analgezji regionalnej nadal nie jest powszechne w Polsce. W Poznaniu jedynie w dwóch z czterech szpitali z oddziałami porodowymi jest możliwość jej uzyskania.

 

ŁAGODZENIE BÓLU A PLAN PORODU

Ból porodowy i metody jego łagodzenia to jeden z ważniejszych tematów podczas przygotowań do porodu. Większość kobiet tworzy swoją wizję radzenia sobie z bólem, niektórym zależy na porodzie bez leków, inne zdecydują się na znieczulenie zewnątrzoponowe. Ważne jest, by tę wizję zawrzeć w planie porodu i wskazać, jakie metody łagodzenia bólu preferujemy lub czego chcemy uniknąć. Warto zapoznać się z realiami panującymi na lokalnych oddziałach porodowych, by plan porodu był adekwatny do szpitala (by nie pisać, że chcemy używać wanny, gdy dostępne są jedynie prysznice albo podtlenku azotu, gdy w danej placówce na pewno go nie ma).

Warto też zapoznać się z tematem istoty bólu porodowego, dowiedzieć się, dlaczego tak boli, jaka jest rola hormonów. Kolejny raz polecam stronę Fundacji Rodzić po Ludzku, a lokalnie – nasze warsztaty i szkołę rodzenia 🙂

Rodząca kobieta ma prawo nie tylko do łagodzenia bólu, ale też do pełnej informacji o dostępnych metodach i po porodu naturalnego – bez leków. Ważne jest, by sama podjęła świadomą decyzję w tym temacie.


Alicja Nowaczyk

współautorka projektu MAMY PRAWA!, prezeska Zarządu Fundacji Matecznik


Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2018/2019

 

 


 

Dodaj komentarz

avatar

Kontakt z nami

Anna Furmaniuk 694 750 395
Alicja Nowaczyk 660 715 059

kontakt@matecznik-poznan.pl

Fundacja Wspierania Rodziny „Matecznik”
KRS: 0000639450
Regon: 365551757
NIP: 7811933806

Miejsce spotkań:
Różne, w zależności od Projektu 🙂

Siedziba:
ul. Jabłoniowa 9/1
60-185 Skórzewo

Projekt dofinansowany ze środków Program Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie: WEBNIS 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.