Najwyższa Izba Kontroli kontroluje różne instytucje i obszary życia publicznego. W kwietniu 2026 r. ukazał się raport NIK dotyczący kontroli opieki okołoporodowej.
Kontrola ta opierała się na założeniu, że opieka okołoporodowa jest bardzo ważnym elementem świadczeń zdrowotnych. Prawo do godnego porodu świadczy o poszanowaniu fundamentalnych praw człowieka, a doświadczenia kobiet rodzących mają wpływ na ich dalsze decyzje prokreacyjne.
Przed rozpoczęciem kontroli w kwietniu 2025 r. NIK zorganizował panel ekspertów, by lepiej poznać zagadnienia, na które powinna zwrócić uwagę. Fundacja Matecznik wzięła udział w tych konsultacjach.
CZEGO DOTYCZYŁA KONTROLA NIKU W OBSZARZE OPIEKI OKOŁOPORODOWEJ?
Kontrola objęła konkretne placówki:
- 14 szpitali z oddziałami ginekologiczno-położniczymi
- 9 podmiotów z poradniami ginekologiczno-położniczymi oraz położnymi POZ
Kontrolowany były lata 2022-2025. Żadna z wybranych placówek nie jest zlokalizowana w województwie wielkopolskim.
OGÓLNE WNIOSKI Z KONTROLI
Cytując raport – we wszystkich podmiotach stwierdzono nieprawidłowości, które jednak nie wpływały na bezpieczeństwo kobiet oraz dzieci.
Czytając jednak dokładnie opracowanie i dowiadując się, jakie znaleziono nieprawidłowości, ciężko nam zgodzić się z powyższym. Jeśli nie jest przestrzegany kontakt skóra do skóry, gdy kobieta nie jest pytana o zgodę na nacięcie krocza, gdy noworodki dokarmiane są masowo mieszankami – nie pozostaje to bez wpływu na nich. Dlatego poniżej przedstawimy streszczenie najważniejszych, naszym zdaniem, informacji płynących z kontroli.
CZY ZNIECZULENIE ZEWNĄTRZOPONOWE JEST POWSZECHNIE DOSTĘPNE?
NIK zwraca uwagę na niski odsetek stosowanego znieczulenia oraz na jego różną dostępność.
W roku 2025 r. znieczulono 27,4% kobiet rodzących w porównaniu do 18% w 2023 r. W Wielkopolsce liczby te wyniosły kolejno: 11,8% i 0,7%. Wzrost ten spowodowany jest głównie zachętami finansowymi dla szpitali.
Nadal zauważane są duże różnice w dostępności tej formy łagodzenia bólu. W samej Wielkopolsce na 26 działających porodówek jedynie 13 z nich proponuje tę formę łagodzenia bólu.
Rekomendacją pokontrolną jest osiągnięcie 40% znieczulanych kobiet. Jest to liczba odpowiadająca średniej europejskiej.
CZY NACIĘCIE KROCZA STOSUJE SIĘ JEDYNIE ZE WSKAZAŃ MEDYCZNYCH?
Raport zwraca uwagę na różnice w statystykach szpitalnych. Odsetek nacięć krocza w kontrolowanych placówkach za badany okres wahał się między 18,8% (szpital w Grudziądzu) do 59,3% (Tarnowskie Góry). Podobne różnice zauważamy w Wielkopolsce – w roku 2025 w szpitalu w Lesznie przeprowadzono epizjotomię u 18% rodzących, podczas gdy w placówce w Kaliszu liczba ta wyniosła 63%.
W ośmiu kontrolowanych przez NIK placówkach stwierdzono braki w dokumentacji medycznej – nie odnotowywano wskazań do epizjotomii. Nacięcie krocza to poważna interwencja i zawsze muszą wystąpić wskazania medyczne do jej wykonania, które to medycy muszą udokumentować.
BRAK ZGODY NA INTERWENCJE MEDYCZNE
W raporcie wskazano przypadki braku pisemnej zgody na przebicie pęcherza płodowego oraz nacięcie krocza. Przy epizjotomii podkreślono, że jest to zabieg niosący ryzyko zakażenia, dużej utraty krwi i zgoda na niego powinna być wyrażana pisemnie.
Część personelu medycznego tłumaczyła się uzyskiwaniem zgód na bieżąco podczas porodu. Praktyka wielu położnych i lekarzy to potwierdza – gdy jest konieczność nacięcia, kobieta jest pytana i wyraża zgodę ustną. Konieczne byłoby wypracowanie wspólnego stanowiska przez środowisko ekspertów co do formy zgody na nacięcie krocza. Fundacja Matecznik wysłała zapytanie w tej kwestii do Ministerstwa Zdrowia – w otrzymanej odpowiedzi znajdują się ogólne definicje świadomej zgody pacjenta oraz informacja, że każdorazowo o formie zgody powinien decydować lekarz.
Zapytałyśmy o to także Naczelną Izbę Lekarską oraz Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników – nasze pisma pozostały jednak bez odpowiedzi.
NARUSZENIA KONTAKTU SKÓRA DO SKÓRY
W kontrolowanych placówkach stosowano różne praktyki dotyczące kontaktu skóra do skóry. W jednym szpitalu standardem było przerywanie tego kontaktu na badanie lekarskie i ważenie. W dwóch szpitalach nie odnotowywano długości trwania kontaktu.
Rekomendacje pokontrolne to rzetelne odnotowywanie długości kontaktu skóra do skóry, a w przypadku jego przerwania – podanie wskazań.
NIEWYSTARCZAJĄCE WSPARCIE W LAKTACJI
W każdym skontrolowanym szpitalu udzielano wsparcia laktacyjnego, ale jedynie w ośmiu było ono realizowane przez certyfikowane doradczynie i konsultantki laktacyjne. W pozostałych były to położne po innych kursach. Każdy szpital zapewniał materiały informacyjne, laktatory oraz lodówki do przechowywania mleka.
Pomimo powyższego poziom dokarmiania niemowląt mieszanką mlekozastępczą jest alarmujący (na podstawie próbki po 30 pacjentek z każdej placówki). W dwóch skontrolowanych szpitalach takie preparaty otrzymało 80% noworodków, w siedmiu – od 60 do 77%, w trzech – od 43% do 47%.
Są to bardzo cenne dane, gdyż nie ma ogólnopolskich statystyk dotyczących karmienia piersią i sztucznego dokarmiania.
W dokumentacji medycznej często brakowało wskazań do podania mieszanki.
Dodatkowo, w jednym szpitalu w epikryzach przy wypisie podawano informację o nazwie konkretnego preparatu mlekozastępczego, a w innym – w szkole rodzenia rozdawano butelki, smoczki i ulotki reklamujące smoczek. Są to działania, które zgodnie ze Standardem nie powinny mieć miejsca.
DLACZEGO W POLSCE JEST TAK DUŻO CIĘĆ CESARSKICH?
Jest to temat obecny w dyskursie publicznym od kilku lat. W Polsce odsetek cięć utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie od kilku lat i w roku 2025 wyniósł 48,4% (w Wielkopolsce było to 41,2%, przy czym aż w 10 placówkach przekraczał połowę wszystkich porodów).
Zgodnie z wytycznymi WHO odsetek cięć cesarskich nie powinien być wyższy niż 15%.
W kontrolowanych przez NIK placówkach procent ten wahał się od 33,4% do 61,8% i było to niezależne od stopnia referencyjności placówki.
Jedyną rekomendacją NIK jest poprawa edukacji kobiet w ciąży dotycząca zagrożeń wynikających z porodu operacyjnego. Jest to bardzo uproszczone podejście do zagadnienia. Nad tą kwestią pracuje od miesięcy zespół ds. poprawy bezpieczeństwa zdrowotnego kobiet przy Ministrze Zdrowia, którego jesteśmy częścią.
CZY DODATKOWO OPŁACANA POŁOŻNA W SZPITALU JEST LEGALNA?
Zgodnie z prawem położne mogą odpłatnie udzielać dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. W kontrolowanych jednostkach zdarzało się, że w ramach dodatkowej opieki położne udzielały świadczeń, które powinny być normalnie zapewnione w ramach NFZ. Zdarzały się także sytuacje, gdy szpital oferował usługę płatnej opieki podczas porodu i pobierał za to opłaty w formie darowizny, by następnie rozliczyć się z położną. W jednej placówce kobieta mogła podpisać umowę cywilnoprawną z wybraną do porodu położną.
Wszystkie powyższe sytuacje są prawnie wątpliwe. NIK zwraca uwagę, że zakres czynności w ramach dodatkowej opieki pielęgnacyjnej powinien zostać doprecyzowany, by nie naruszać zasady równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej oraz by unikać podwójnego finansowania.
JAK WYGLĄDA OPIEKA NAD KOBIETĄ W CIĄŻY W PORADNIACH?
Kontrola wykazała także nieprawidłowości w podmiotach, w których pracują lekarze ginekolodzy i położne podstawowej opieki zdrowotnej. Były to m.in.:
- Brak kierowania kobiet w ciąży do położnych POZ. Brakowało stosowanej informacji w dokumentacji medycznej.
- Brak opracowanych planów porodu, a jest to zadanie zarówno osoby prowadzącej ciążę, jak i położnej POZ.
- Nieprzeprowadzanie wszystkich koniecznych w ciąży badań, np. badanie piersi, ocena ryzyka depresji.
CZY KONTROLA NIK ZNALAZŁA COŚ JESZCZE?
Nieprawidłowości było dużo więcej, sam raport ma ponad 120 stron a powyżej streściłyśmy te kwestie, które są najbardziej istotne dla samych kobiet w ciąży. Znalezionych uchybień było dużo więcej, m.in.:
- Brak refundacji szczepionki przeciwko RSV dla hospitalizowanych kobiet w ciąży. W takich przypadkach kobiety musiały same płacić za preparat.
- Niepełna sieć banków mleka kobiecego. Brakuje takich placówek w województwach świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim.
- Zbyt długi czas pracy lekarzy.
- Przekraczanie terminów przeglądów technicznych urządzeń.
CZY WEDŁUG NIK COŚ DZIAŁAŁO DOBRZE?
Raport zwraca uwagę także na te elementy, które działały dobrze lub wystarczająco dobrze:
- Skontrolowane placówki na ogół spełniały wymogi co do liczby i wykształcenia personelu medycznego. Wyjątkiem są braki anestezjologów.
- Poradnie i szpitale dysponowały na ogół odpowiednim sprzętem.
- Pomieszczenia poradni były prawidłowo urządzone.
- Szpitale posiadały procedury i wewnętrzne dokumenty dotyczące opieki okołoporodowej.
- W szpitalach zapewniano dostęp do badań i procedur medycznych zgodnie z poziomem referencji.
- Badania noworodków po porodzie były przeprowadzane prawidłowo.
- We wszystkich szpitalach działały szkoły rodzenia, niekiedy płatne. Często zajęcia prowadzone były przez ekspertów wielu specjalizacji, np. psycholog, fizjoterapeutka, ratownik medyczny.
Przed opublikowaniem raport został wysłany do Ministerstwa Zdrowia, które ustosunkowało się do niektórych zagadnień. Mamy nadzieję, że będzie to początek zajęcia się tematem opieki okołoporodowej holistycznie, a nie wyrywkowo – gasząc pojawiające się pożary.
Fundacja Matecznik