W ostatnich latach rośnie dostępność znieczulenia zewnątrzoponowego(*) w Polsce. Doświadczyliśmy skoku od poziomu 11,3% w 2016 r. do 30,8% w pierwszym półroczu 2026 r. W poprzednim artykule opisałyśmy procedurę przygotowania się do tej formy znieczulenia, kwalifikację, zakładanie cewnika i ewentualne powikłania – tak, by zebrać przydatne informacje dla kobiet w ciąży.
W niniejszym wpisie spojrzymy na analgezję regionalną oczami medyków. Porozmawiałyśmy z położną oddziałową Dorotą Tralewską oraz lekarzem anestezjologiem Tadeuszem Małasem, którzy pracują w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie. Placówka ta może pochwalić się wysokim odsetkiem (50% w I półroczu 2026 r.) znieczuleń zewnątrzoponowych, co stawia ją na drugim miejscu wśród wszystkich wielkopolskich szpitali.
JAK WYGLĄDA PORÓD Z ZZO OCZAMI POŁOŻNEJ?
Zastanawiało nas, jak osoby sprawujące opiekę nad rodzącą postrzegają porody ze znieczuleniem. Pani Dorota Tralewska przyznaje, że są to inne porody, sama nazywa je „bardziej płaskimi”. Postawa lwicy u rodzącej związana z gotowością do działania, krzykiem i często utratą kontroli nad własnym ciałem zostaje zastąpiona spokojem, rozluźnieniem, opanowaniem i spadkiem lęku. Ekspresja bólowa, napięcie emocjonalne i wyczerpanie zostają zastąpione możliwością odpoczynku, spokojnej rozmowy a nawet snu.
Ważne, by pamiętać, że zarówno porody żywiołowe, pełnej biologicznej ekspresji, jak i te spokojniejsze, pozbawione skrajnych wyładowań są piękne. Położna wielokrotnie podkreślała wolność wyboru rodzącej i zapewnienie wsparcia każdej kobiecie.
Oprócz zmiany dynamiki i emocji na sali porodowej, poród z ZZO przebiega z niewielkimi różnicami w stosunku do porodu bez znieczulenia. Kobieta musi mieć stały zapis KTG, zajmuje się nią położna lub pielęgniarka anestezjologiczna (lekarz sprawdza stan rodzącej minimum raz na 90 minut). Analgezja zewnątrzoponowa nie wyklucza aktywności, porodu w pozycji wertykalnej i długiego kontaktu skóra do skóry.
CZY PORÓD Z ZZO ZWIĘKSZA RYZYKO PORODÓW ZABIEGOWYCH?
Wokół wpływu analgezji zewnątrzoponowej na II okres porodu narosło dużo mitów. Doświadczenia zespołu z Konina pozwalają je sprostować.
Czas trwania II okresu porodu
Zgodnie ze Standardem opieki okołoporodowej II okres porodu z ZZO może ulec wydłużeniu do 3 godzin zamiast zwyczajowych dwóch. W praktyce konińskiej placówki pacjentki rodzą niezwykle sprawnie, a przekroczenie ram czasowych zdarza się sporadycznie.
Korelacja z użyciem wyciągacza próżniowego i kleszczy
Prowadzone statystyki szpitalne dowodzą brak wzrostu liczby porodów zabiegowych przy stosowaniu ZZO. W konińskim szpitalu odsetek zastosowania wyciągana próżniowego (vacuum) nie tylko nie wzrósł, ale wykazuje wręcz tendencję spadkową.
Fizjologicznym wyjaśnieniem tego zjawiska może być mechanizm rozluźnienia tkanek dna miednicy. Odpowiednio dawkowana analgezja znosi odruchowy, obronny skurcz mięśni krocza wywołany silnym bólem. Główka płodu może płynnie rotować się i obniżać w kanale rodnym przy mniejszym oporze mechanicznym, co ułatwia sprawne i bezpieczne przyjście dziecka na świat.
Dla porównania zestawiłyśmy odsetki stosowanych analgezji zewnątrzoponowych z odsetkiem porodów zabiegowych z okresu od 2023 r. do I półrocza 2026 r. dla 5 wielkopolskich placówek z największą dostępnością do ZZO.

Na powyższym wykresie widać, że wzrostowi stosowanego znieczulenia nie towarzyszy wzrost porodów zabiegowych. Szpitale z dużym odsetkiem użycia vacuum w roku 2026 miały podobne wartości 3 lata wcześniej.
CZY PORÓD Z ZZO ZWIĘKSZA RYZYKO CIĘCIA CESARSKIEGO?
Podobnie jak wyżej, specjaliści ze Szpitala w Koninie nie zauważyli takiej prawidłowości. Statystyki dr. Małasa pokazują, że około 18% prowadzonych analgezji zewnątrzoponowych kończy się cięciem cesarskim. Lekarz uspokaja jednak: „Przyczyną zazwyczaj nie jest samo znieczulenie, lecz dobrostan płodu, np. spadki tętna”.
Badania nie potwierdzają wpływu zastosowanego ZZO na wzrost cięć cesarskich. W tym przypadku również porównałyśmy odsetki cięć cesarskich i ZZO.

W analizowanych 4 okresach odsetek cięć cesarskich w 5 wielkopolskich placówkach zmieniał się nieznacznie – wzrastał lub spadał, ale w większości przypadków plasował się poniżej średniej dla całego województwa.
PRZEPIS NA SUKCES – DUŻA DOSTĘPNOŚĆ ZNIECZULENIA ZEWNĄTRZOPONOWEGO
Osiągnięty przez Wojewódzki Szpital Zespolony w Koninie sukces – gdzie połowa kobiet rodzących drogami natury korzysta ze znieczulenia zewnątrzoponowego – jest rezultatem ciężkiej, niemal rocznej pracy przygotowawczej. Wymagało to przełamania barier mentalnych, odbycia cyklu szkoleń oraz zbudowania nowego, interdyscyplinarnego zespołu złożonego z położnych, pielęgniarek anestezjologicznych i lekarzy, lekarek obu specjalności.
Standardem stała się obecność lekarza anestezjologa na bloku porodowym przez cały czas. Dzięki zmianie Standardu okołoporodowego od 2026 r. lekarz może znieczulać więcej niż jedną kobietę rodzącą(**), a także wyjątkowo – stanąć do pilnej operacji w obrębie porodówki. Zapisy „starego” Standardu mocniej ograniczały pracę anestezjologów.
Kluczowe jest także szkolenie się położnych i odbywanie przez nie kursów anestezjologicznych. Pozwala to na zachowanie opieki nad kobietą rodzącą przez położne, bez wprowadzania kolejnych osób z personelu, czyli położnych.
CZY ZNIECZULENIE ZEWNĄTRZOPONOWE TO NAJLEPSZA OPCJA DLA KOBIETY RODZĄCEJ?
Nasi rozmówcy podkreślają przede wszystkim decyzyjność kobiety. I to decyzyjność opartą na edukacji, tak by kobieta była świadoma, jakie są możliwe metody łagodzenia bólu – zarówno te farmakologiczne, jak i niefarmakologiczne.
To pacjentka jest podmiotem i ona decyduje o wszystkich momentach. – podkreśla dr Małas, a położna Dorota Tralewska dodaje:
ZZO daje ogromny komfort kobietom i nam, położnym. My też nie czujemy komfortu, jeśli kobieta cierpi. To powinien być standard, to jest XXI wiek. Każda kobieta w Polsce powinna mieć możliwość skorzystania ze znieczulenia zewnątrzoponowego, niezależnie od tego, do jakiego szpitala się uda – przy jednoczesnym pełnym uszanowaniu woli tych kobiet, które świadomie wybierają poród niezmedykalizowany.”
Fundacja Matecznik
(*) W artykule zamiennie stosowane są zwroty „znieczulenie” i „analgezja”, pomimo iż występują między nimi różnice. Analgezja ma na celu zniesienie bólu do akceptowanego poziomu, natomiast znieczulenie jest określeniem bardziej adekwatnym do zabiegów operacyjnych.
(**) Co jest wyjątkową sytuacją dotyczącą analgezji zewnątrzoponowej u rodzącej kobiety. W innych sytuacjach, zgodnie ze Standardem organizacyjnym opieki zdrowotnej w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii – lekarz anestezjolog znieczula jednego pacjenta w tym samym czasie.
