Anna Furmaniuk 694 750 395
Alicja Nowaczyk 660 715 059
Niekiedy zmiany wymagają czasu, przypominania się i cierpliwości. Niekiedy trudnych rozmów i negocjacji.
Zapoznajcie się z dwiema historia – dwie placówki, dwa dokumenty, które naszych zdaniem wymagały poprawy – dla dobra rodzących kobiet. Ostatecznie są to dwie „success stories” – historie zakończone sukcesem, na którym zyskają właśnie kobiety.
INFORMUJEMY A NIE STRASZYMY
Szpital Miejski im. Franciszka Raszei w Poznania „od zawsze” cieszył się dobrymi opiniami rodzących tam kobiet. I również od zawsze witał ich z izbie przyjęć dokumentem podsuwanym do podpisu. W dokumencie znajdowały się zgody z góry na nacięcie krocza, wyciągacz próżniowy obok zgód na założenie wenflonu czy położenie na łóżku porodowym, a także niepokojąca informacja na końcu dokumentu, iż w przypadku niemożliwości zaakceptowania sugestii szpitala, kobieta rodząca proszona jest o rozważenie porodu w innej placówce…
Miałyśmy szereg uwag do tego dokumentu:
Po wielu miesiącach konsekwentnego przypominania się otrzymałyśmy poprawiony dokument, a w nim:
PREZYCJA ZAMIAST ZGODY NA WSZYSTKO
Szpital w Obornikach również posiadał jednostronicowy dokument, który kobieta otrzymywała do podpisania przy przyjęciu i mogła podkreślić, na które procedury się zgadza – nacięcie krocza, użycie próżnociągu czy ręczne wydobycie łożyska. Przy tak poważnych interwencjach była to forma nieadekwatna. Nie zawierała informacji o najczęstszych wskazaniach, ryzykach wykonania lub niewykonania procedury.
Dokument został rozbudowany, opatrzono go wstępem:
„Druk pełni ważną rolę informacyjną. Nie jest zgodą z góry na interwencję medyczną.”
Przy temacie ewentualnego nacięcia krocza wymieniono najczęstsze przesłanki i opisano, w jaki sposób zabieg jest wykonywany. Dodano także:
„Położna lub lekarz prowadzący poród w momencie, w którym uzna, że istnieją wskazania, podejmuję decyzję o wykonaniu nacięcia krocza, o czym informuje pacjentkę i uzyskuje jej zgodę.”
Dokument kończy się miejscem na podpis rodzącej, ale widnieje tam też oświadczenie, że kobieta może cofnąć zgodę w każdym momencie.
Zdajemy sobie sprawę, że najważniejsza jest praktyka szpitalna oraz to, co mówią i robią osoby opiekujące się kobietą rodzącą. Wiemy także, że lepiej jest rozpocząć poród od uzyskania rzetelnych, niestraszących informacji, nie być zmuszaną do podpisywania czegokolwiek i mieć możliwość partnerskiej rozmowy o ewentualnych interwencjach.
Nasze interwencje w placówkach były realizowane w ramach projektów Matecznik Wielkopolski oraz Strażniczki z Matecznika.
Anna Furmaniuk 694 750 395
Alicja Nowaczyk 660 715 059
Siedziba:
ul. Jabłoniowa 9/1
60-185 Skórzewo
Fundacja Matecznik
KRS: 0000639450
Regon: 365551757
NIP: 7811933806
Numer konta:
30 1600 1462 1837 1383 1000 0001
Tytuł przelewu:
Darowizna na cele statutowe