CO TO JEST ŚWIADOMA ZGODA NA CZYNNOŚCI MEDYCZNE?
Zgodnie z Ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na każdą czynność medyczną po uzyskaniu pełnej informacji na temat proponowanej procedury, wskazaniach, korzyściach, ryzykach i konsekwencjach odmowy. Przykład:
„Po zbadaniu Pani sugerujemy przebicie błon płodowych. Ma już Pani 8 centymetrów rozwarcia i poród zwolnił na chwilkę. Zauważamy nieznaczne spadki tętna u malucha. Ponieważ rodzi Pani tydzień po wyznaczonym terminie porodu, istnieje zwiększone ryzyko tzw. „zielonych wód płodowych”. Przebicie błon pozwoli może przyspieszyć akcję porodową i pozwoli na ocenę koloru wód. Zabieg wykonam cienkim przyrządem przypominającym szydełko i będzie on zupełnie bezbolesny. Nie przewidujemy, by niósł on ze sobą jakiekolwiek ryzyko. Czy chce mnie Pani o coś zapytać?
Nie, wszystko jest jasne dla mnie. Wyrażam zgodę na ten zabieg.”
Szczegółowo ten temat opracowuje w jednym z naszych artykułów.
CO TO SĄ ZGODY BLANKIETOWE?
Zgoda blankietowa to zgoda wyrażone z góry na różne czynności. Możemy ją także nazywać zgodą uprzednią. Charakteryzuje ją niespełnianie definicji świadomej zgody – pacjent jest zobowiązany do wyrażenia zgody na interwencję, o której nie wiadomo, czy będzie potrzebna. Tak na wszelki wypadek. Przykładem może być zapis w dokumentacji przy przyjęciu do szpitala do porodu:
„Staramy się zawsze chronić krocze przed nacięciem, ale poród jest dynamiczny, nie zawsze wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. Proszę o wyrażenie zgody na nacięcie krocza, gdy będzie ono konieczne”.
Jest to to typowa zgoda z góry. Nie ma jeszcze przesłanek do nacięcia, poród dopiero się rozpoczął, kobieta może zmienić w każdym momencie zdanie a personel medyczny pomimo uzyskania podpisu, musi zawsze pytać się o pozwolenie przed każdą czynnością medyczną. Pozostaje więc pytanie, po co zbierane są takie podpisy…
CZY ZGODY BLANKIETOWE SĄ POTRZEBNE?
A może lepiej jest podpisać taki dokument i mieć załatwione formalności? Przecież poród jest nieprzewidywalny, sytuacja może zmienić się szybko i w takim wypadku – nie tracimy kolejnych cennych sekund.
Poród rzeczywiście może się zmienić dość nagle, ale osoba sprawująca opiekę nigdy nie czeka na ostatnią chwilę z interwencją. Na przykład – w przypadku zaburzeń tętna malucha – wdroży się stały zapis KTG i baczniejszą obserwację, zanim spadki spowodują konieczność dużej interwencji. Sytuacji, gdy trzeba działać tu i teraz i robić natychmiastowe cięcie cesarskie jest naprawdę bardzo mało. W krytycznych sytuacjach lekarze są umocowani prawnie, by działać bez zgody pacjenta (wynika to z Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty).
CZY WSZYSTKIE SZPITALE STOSUJĄ ZGODY BLANKIETOWE?
Nie, nie wszystkie. A dzięki naszym działaniom coraz mniej. Przeczytaj nasze „succes stories”, gdy po miesiącach interwencji udało się zmienić tę praktykę w kilku placówkach.
Wiele placówek uzyskuje zgody na bieżąco:
„Nawet podczas konieczności użycia wyciągacza próżniowego muszę znaleźć czas na wytłumaczenie kobiecie rodzącej, dlaczego jest to konieczne, jak będzie to wyglądało. Lekarz znieczula krocze przed zabiegiem a ja mam czas, by uzyskać ten jeden podpis od kobiety” – takie wytłumaczenie uzyskałyśmy od położnej oddziałowej ze Szpitala Wojewódzkiego w Koninie.
CZY MUSZĘ PODPISAĆ ZGODY Z GÓRY/ ZGODY BLANKIETOWE?
Jest to temat, nad którym zastanawia się coraz więcej kobiet, które świadomie wybierają miejsce porodu (jeśli mają taką możliwość). Agata napisała do nas:
„(…) Lekarz oprowadzający powiedział wprost – zbierają zgody na wykonanie procedur NA ETAPIE PRZYJĘCIA do szpitala i dotyczy to m.in. nacięcia, czy vacuum. Tłumaczył to tym, że potem podczas porodu, gdy zachodzi taka konieczność, to nie ma czasu na tłumaczenie rodzącej wszystkich za i przeciw i podkładanie jej kartki do podpisu, gdy liczy się czas. Oczywiście podkreślił, że zgoda jest uzyskiwana przy przyjęciu, ale z zastrzeżeniem że procedury zostaną przeprowadzone tylko w razie konieczności – tylko czy takie słowo daje rodzącej gwarancję?
Nie rozumiem – dlaczego nie mogą przy przyjęciu zapoznać kobiety z tymi procedurami, przesłankami do wykonania, powikłaniami i zebrać podpisu, że jedynie zapoznała się z tymi informacjami, a dopiero podczas konieczności zastosowania uzyskać zgodę na wykonanie. (…)
Dla odmiany (inna placówka – przyp. red.) poinformowała wprost – zgoda uzyskana tylko w chwili podjęcia decyzji o konieczności wykonania procedury W TRAKCIE porodu, jeśli sytuacja jest bardzo pilna i podbramkowa – wystarczy na tym etapie zgoda ustna (!).
Niezrozumiałe jest to, dlaczego jeden szpital może to robić w ludzki sposób, a drugi szuka wymówek i ochrona własnych interesów jest ważniejsza niż prawa pacjenta (…)”
Wypowiedź Pani Agaty przedstawia dokładnie stanowisko Fundacji Matecznik. I daje wskazówki co można zrobić w sytuacji, gdy podsunięta zostanie Tobie taka zgoda:
–> Możesz dopisać swoje adnotacje, np. „Zapoznałam się z informacjami. Zgodę na czynności medyczne będę udzielać każdorazowo przed daną interwencją.”
–> Możesz dopisać swoje uwagi przy poszczególnych interwencjach, np. przy zgodzie na nacięcie krocza można dodać, że “przygotowywałam się do porodu siłami natury, masowałam krocze i że wolę pęknąć naturalnie.”
–> Oczywiście możesz też podpisać cały dokument, a osoba zajmująca się Tobą i tak jest zobowiązana do uzyskiwania od Ciebie zgody na każdą czynność.
MASZ PYTANIA CO DO ZGÓD BLANKIETOWYCH?
Tak różne podejście niektórych szpitali – od „na wszelki wypadek proszę podpisać wszystko” po „zgody zbieramy na bieżąco” jest dla nas zaskakujące, a dla kobiet w ciąży – na pewno trudne.
Jeśli masz wątpliwości lub pytania dotyczące tego zagadnienia, skontaktuj się z nami w ramach bezpłatnych konsultacji prawnych.
Fundacja Matecznik
