Bez TEGO nie urodzę!

Zdarza się, że podczas prowadzonych warsztatów dla kobiet w ciąży pada zdanie „No tak, trudno to sobie wyobrazić, ale naprawdę jest tak, że każda ciąża kończy się porodem! Zadziwiające!” Wywołuje to falę śmiechu, rozluźnia atmosferę. Jednak… Zdanie to może niebezpiecznie prowadzić do podejścia określanego w jednym artykule (*) jako „going with the flow”, a po polsku wyrażanego przez następujące określenia:

  • „Jakoś to trzeba przeżyć”
  • „Przecież to tylko jeden dzień! Po nim wszystko się zacznie!”
  • „Miliony kobiet przede mną rodziły, ja też dam radę.”
  • „Wolę nic nie czytać, by się nie przestraszyć. Jakoś to będzie.”

„Jakoś” to będzie na pewno, ale w obecnych czasach podejście bardzo medyczne kłóci się z powrotem do natury i wiarą w jej mądrość. Jedna położna zaproponuje masaż, inna środki przeciwbólowe. Jeden lekarz wie, że ochrona krocza jest możliwa i bardzo wskazana, inny – wierzy, że rutynowe nacięcie chroni przed większymi komplikacjami. Jedna kobieta wybierze poród w domu, inna – cięcie cesarskie na życzenie.

Trudno w takiej sytuacji zdać się los i uważać, że jakoś to będzie.

Niektóre kobiety próbują budować swoje poczucie bezpieczeństwa, wybierając swoją położną do porodu, konkretny szpital lub opcję znieczulenie zewnątrzoponowego, twierdząc, że BEZ TEGO to na pewno nie urodzą. I trudno nie zgodzić się z tym, że poród z osobą mi znaną jest komfortowy. Jednak uzależnienie sytuacji od czynników zewnętrznych, które od nas nie zależą, może spowodować rozczarowanie.

Fakty w Poznaniu obecnie są takie, że wybrać swoją położną do porodu można jedynie w jednym szpitalu, w jeszcze innym (ale też jednym) jest szansa na znieczulenie zewnątrzoponowe, a z każdego szpitala mogą rodzącą odesłać do innego z powodu przepełnienia.

Jeśli miałabym wybrać jedną rzecz, bez której trudno jest dobrze urodzić, byłaby to wiedza. Wiedza o fizjologii porodu, o obowiązującym prawie, o warunkach panujących w szpitalach, o tym, jak napisać plan porodu oraz jak zwiększyć swoje szanse na jego realizację.

Co daje wiedza:

  • Pozwala być równym partnerem w dyskusji z personelem medycznym. Czujemy się pewniej, gdy rozumiemy, co się do nas mówi, umiemy zadawać trafniej pytania.
  • Ułatwia dokonanie wyboru miejsca porodu i przygotowania się na warunki tam panujące. Jeśli wiemy, czym różnią się poszczególne placówki od siebie, ułatwi nam to wybór. Czujemy się również bezpieczniej, gdy wiem, czego oczekiwać na izbie przyjęć i sali porodowej, jeśli oswoimy sobie te pomieszczenia wcześniej je oglądając, chociażby na zdjęciach.
  • A co najważniejsze, wiedza przede wszystkim pozwala kobiecie zastanowić się nad jej własną wizją porodu, nad jej oczekiwaniami. Pozwala stworzyć swój własny unikalny plan porodu. I nie zawsze plan taki musi być spisany, ważne żeby był przemyślany i wynikał ze spojrzenia kobiety w głąb siebie, w swoje pragnienia, a także obawy.

Ani własna położna, ani lekarz, ani konkretny szpital nie są gwarantem dobrego porodu. Mogą zwiększyć bezpieczeństwo, ale stanowią jeden z elementów, które to bezpieczeństwo budują. Najważniejsza przy porodzie jest kobieta, jej własna wizja. Dobrze przygotowana rodząca zna fizjologię porodu, wie, jakie są realia panujące na porodówkach oraz prawa, których może się domagać. Potrafi rozmawiać z personelem medycznym, uzasadnić swoje wybory, a w przypadku zmieniających się okoliczności, dostosować się do nich, bo rozumie, że poród jest wydarzeniem bardzo dynamicznym.

Także wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza!

Można ją zdobyć na wiele sposobów, ale jeśli jesteście z Poznania i okolic z całego serca zapraszamy do Szkoły Rodzenia w Mateczniku – wyjątkowej, promującej naturalne podejście do porodu i rodzicielstwa, gdzie przekazywana wiedza opiera się na najnowszych badaniach naukowych. Po ostatnim naszym cyklu usłyszałyśmy „Teraz mogę pracować jako doradca laktacyjny” – i słowa te padły od jednego z panów 😉 Najbliższy kurs rusza już 28 lutego.

Uzupełniająco do szkoły rodzenia, przyjrzyjcie się spotkaniom dotyczącym Praw w okresie okołoporodowym (20 lutego o 10.00) oraz Wyboru szpitala (22 lutego o 10.00), a dla zainteresowanych tematem – spotkanie o Porodach domowych (23 lutego o 18.00).

Aktualne terminy oraz opisy spotkań znajdziecie w GRAFIKU.

 

Uwolnijmy poród i oddajmy decyzyjność w ręce kobiet!

 

(*) https://birthtraumatruths.wordpress.com/2012/03/26/the-pitfalls-of-going-with-the-flow-in-birth/

 

Autor: Alicja Nowaczyk


 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar

Kontakt z nami

Anna Furmaniuk 694 750 395
Alicja Nowaczyk 660 715 059

kontakt@matecznik-poznan.pl

Fundacja Wspierania Rodziny „Matecznik”
KRS: 0000639450
Regon: 365551757
NIP: 7811933806

Miejsce spotkań:
Różne, w zależności od Projektu 🙂

Siedziba:
ul. Kanałowa 18/16
60-710 Poznań

Projekt dofinansowany ze środków Program Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie: WEBNIS 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.