Pisemna zgoda na interwencje medyczne nie jest wiążąca!

Drogie Panie. Zaniepokojone powtarzającymi się opowieściami płynącymi ze strony byłych pacjentek, o konieczności podpisywania przez rodzące kobiety pisemnej zgody na szereg interwencji medycznych już na izbie przyjęć w szpitalu im. Raszei, takich jak min.: zgoda na nacięcie krocza czy poród zabiegowy oraz o braku zgody na przyjęcie do szpitala w sytuacji negocjowania tychże – zwróciłyśmy się do dyrekcji szpitala z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.
 
Nacięcie krocza czy poród zabiegowy to poważne interwencje medyczne, które powinny być stosowane jedynie w medycznie uzasadnionych przypadkach, po uzyskaniu świadomej zgody kobiety rodzącej. Świadoma zgoda, czyli poprzedzona zrozumiałą, przystępną i wyczerpującą informacją na temat proponowanej interwencji (co szerzej reguluje Rozdział 5 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta).
 
Naszym zdaniem, przedstawianie do podpisu takiego formularza jeszcze przed przyjęciem do szpitala, kiedy tak naprawdę nie wiadomo, jaki będzie przebieg porodu, działa na niektóre kobiety stresująco i demotywująco. Po złożeniu podpisu części kobiet trudniej jest świadomie i asertywnie realizować swoją wizję porodu na oddziale porodowym, bo myślenie jest takie „skoro już raz się na coś zgodziłam, nie chcę być niekonsekwentna”. Tymczasem osobista konsekwencja jest wysoko cenioną cechą w społeczeństwie (szerzej analizuje to zjawisko psychologia społeczna, min. Elliot Aronson, pod hasłem „reguła zaangażowania i konsekwencji).
 Odpowiedź szpitala jest uspokajająca. Co prawda nie wyjaśniono nam, po co tak naprawdę szpital wymaga pisemnej zgody, skoro i tak nie jest ona wiążąca, niemniej z pisma płynie informacja, że pisemna zgoda w izbie przyjęć traktowana jest tylko jako wstępna, i że kobieta podczas swojego pobytu w szpitalu w każdej chwili może się z takiej zgody wycofać.

W swoim piśmie szpital szczegółowo wyjaśnia procedury przyjęcia rodzącej do szpitala, min. wspomina o kilku formularzach, które kobieta musi wypełnić. Niemniej sposób, w jaki kobieta wypełni dany formularz (wyrażając w nim zgodę bądź nie, lub nanosząc uwagi), nie ma wpływu na przyjęcie do szpitala.

Poniżej znajduje się skan odpowiedzi, z zaznaczonymi przez nas najważniejszymi dla powyższej sprawy, fragmentami.

Pozostaje wierzyć, że praktyka potwierdza teorię, i że żadna z przyjmowanych do szpitala im. Raszei rodzących kobiet, nie poczuje, że działa pod presją odmowy przyjęcia jej do szpitala, jeśli nie wyrazi zgody na proponowane w szpitalnych formularzach interwencje medyczne.

Wszystkim rodzącym kobietom, niezależnie od wybranego szpitala, przypominamy, że każda interwencja medyczna, nawet taka jak podanie oksytocyny, przebicie pęcherza płodowego czy badanie wewnętrzne, zgodnie z Ustawą o prawach pacjenta, powinna być poprzedzona pytaniem o zgodę. Pamiętajcie, że ma być to zdanie pytające, a nie zdanie oznajmujące, informujące Was, co zaraz będzie robione.

Zachęcamy też do tego, byście pisały i zgłaszały – nam lub najlepiej bezpośrednio dyrekcjom szpitali – wszelkie sytuacje z izb przyjęć czy oddziałów porodowych, w których Wasze prawa zostały w jakiś sposób naruszone. Bo bez Waszej zdecydowanej reakcji, trudno o realne zmiany na lepsze.

Uwolnijmy poród!

Autor: Anna Furmaniuk

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Pisemna zgoda na interwencje medyczne nie jest wiążąca!"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Agnieszka
Gość
Byłam przed porodem w czerwcu pytać w Raszei o to jak dla nich sformułować WARUNKOWĄ zgodę na nacięcie krocza. Chciałam wyrazić zgodę tylko w przypadku jasno określonych komplikacji. Usłyszałam, że się nie da, że zgoda musi być. Oni tną pierworódki niemal zawsze i tak jest od 28 lat, więc jest dobrze. Też poinformowano mnie, że „lekarz mówił, by jak ktoś wymyśla, to mówić, że nie ma miejsc”. Szpital mimo dobrych opini skreśliłam. Urodziłam w św. Rodzinie, gdzie nikt z warunkową zgodą nie miał problemu (szpital ma nawet swój formularz warunkowy, z którego bez problemu dali mi wykreslić jedną pozycję zgody),… Czytaj więcej »

Kontakt z nami

Anna Furmaniuk 694 750 395
Alicja Nowaczyk 660 715 059

kontakt@matecznik-poznan.pl

Fundacja Wspierania Rodziny „Matecznik”
KRS: 0000639450
Regon: 365551757
NIP: 7811933806

Miejsce spotkań:
Różne, w zależności od Projektu 🙂

Siedziba:
ul. Kanałowa 18/16
60-710 Poznań

Projekt dofinansowany ze środków Program Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie: WEBNIS 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.