Porody domowe - Fundacja Matecznik

Zamów bezpłatnie ulotki Mamy Prawa!

Porody domowe

Opublikowano: 22 maja 2026

Porody domowe – wszystko, co chciałybyście na ten temat wiedzieć, a o co zapytałyśmy położną domową.

Porody domowe są bliskie Fundacji Matecznik od lat. W województwie wielkopolskim, gdzie pracujemy, od dawna prężnie działa społeczność „domowych rodziców” i łatwo jest znaleźć położną przyjmującą porody domowe.

O tym fascynującym temacie porozmawiałyśmy z Dorotą Fryc – położną przyjmującą porody domowe w Szczecinie i okolicy.


PRAWO I STATYSTYKI: CZY PORÓD DOMOWY JEST W OGÓLE LEGALNY?

Fundacja Matecznik: Czy poród domowy w Polsce to legalna procedura? Kto może go przyjąć?

Dorota Fryc: To całkowicie legalne, poród domowy został wymieniony w Standardzie organizacyjnym opieki okołoporodowej jako jedno z możliwych miejsc porodu. Poród domowy może przyjąć położna z prawem wykonywania zawodu i wykształceniem (wystarczy licencjat, nie trzeba mieć dodatkowych kursów czy magisterium). Także lekarze mają do tego uprawnienia. Ważne jest, by położna miała doświadczenie i wiedzę.

Czy wymagane jest dodatkowe ubezpieczenie dla położnej domowej?

Każda z nas pracując, jest ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnej. To niezbędny wymóg – niezależnie, czy pracuje się w szpitalu, przychodni czy samodzielnie.

Ile takich porodów odbywa się w Polsce? Są jakieś oficjalne statystyki?

Oficjalnych, państwowych statystyk nie ma, bo w zgłoszeniu do USC nie ma rubryki „poród domowy”. Stowarzyszenie „Dobrze Urodzeni”, które zrzesza położne domowe prowadziło własne statystyki, ale ostatnie raporty są sprzed 10 lat. Dodatkowo wiele położnych jest niezrzeszonych. Szacuję, że mówimy o setkach porodów rocznie w Polsce. Ja osobiście takich porodów przyjęłam dokładnie 215 w latach 2003-2026. Średnio jest to 9,3 porodów na rok.

Gdzie można znaleźć specjalistkę ze swojej okolicy?

Najlepiej zacząć od strony stowarzyszenia Dobrze Urodzeni, grup tematycznych na Facebooku lub po prostu zapytać znajome kobiety i położne. Marketing szeptany w tym środowisku działa najlepiej.


KWALIFIKACJA DO PORODU DOMOWEGO: BEZPIECZEŃSTWO PRZEDE WSZYSTKIM

Czy każda kobieta może urodzić w domu?

Niestety nie i powiedziałabym inaczej: nie każda para jest gotowa urodzić w domu. Na każdy poród domowy konieczna jest zgoda kobiety i jej partnera lub partnerki. Ważne, by obie osoby były do tego przekonane, oraz by ich relacja była dobra, nieprzemocowa. Zdarzają się także dyskwalifikacje z powodu innych członków rodziny, z którymi para mieszka – w porodzie domowym nie mogą być obecne osoby nastawione negatywnie lub stresujące kobietę.

Ważna jest także motywacja kobiety. Dla mnie istotne jest, by była ona pozytywna – czyli motywowana pragnieniem urodzenia we własnym łóżku w otoczeniu bliskich, niż motywowana strachem przed szpitalem i procedurami szpitalnymi. Należy pamiętać, że każdy poród rozpoczęty w domu może skończyć się na bloku porodowym.

Czy ważna jest odległość od najbliższego szpitala?

Tak, oczywiście. Najczęściej powinno być to maksymalnie 30 km do domu do najbliższej porodówki. Ja natomiast mogę mieć do rodziny dalej, zdarzało mi się dojeżdżać do porodu nawet 100 km, ale dobrej jakości drogami.

Jeśli chodzi o sam dom/mieszkanie i warunki tam panujące, to nigdy nie zdyskwalifikowałam pary z tego powodu. Nawet jeśli był to mały domek letniskowy, ale były w nim bezpieczne warunki dla urodzonego noworodka, to poród odbywał się właśnie tam.

A jakie są najczęstsze przeciwskazania medyczne, zarówno względne, jak i bezwzględne?

Proces kwalifikacji jest naprawdę rygorystyczny. Zawsze ocenia się całą sytuację położniczą, a nie pojedyncze schorzenie, ale gdybym miała wskazać kilka dość częstych czynników ryzyka,  są to:

  • cukrzyca na insulinie –bezwzględna dyskwalifikacja,
  • cukrzyca ciążowa kontrolowana dietą – do obserwacji jako czynnik ryzyka,
  • nadciśnienie indukowane ciążą –bezwzględna dyskwalifikacja,
  • VBAC (poród drogami natury po cesarskim cięciu) – ja dyskwalifikuję kobiety po uprzednim cięciu cesarskim, ale jest to temat dyskusyjny i niektóre położne domowe mają do tego inne podejście,
  • poród znacznie po wyznaczonym terminie – sytuacja do wnikliwej obserwacji, sprawdzamy wiarygodność wyznaczonej daty porodu, kontrolujemy masę ciała i stan dziecka. Należy pamiętać, że fizjologiczny poród to taki do końca 42. tygodnia ciąży.
  • dodatni wynik GBS (paciorkowiec) – to sytuacja wymagająca rozmowy z kobietą. Jeśli nie ma innych czynników ryzyka, poród domowy jest możliwy. Proponuję wtedy rodzącej antybiotyk doustnie oraz robię noworodkowi wszystkie konieczne badania po porodzie (GBS, morfologia i CRP).

PRZYGOTOWANIA DO PORODU DOMOWEGO: OD UMOWY PO „BASEN W RYBKI”

Czy z położną domową podpisuje się umowę?

Oczywiście, że tak. Umowa zabezpiecza interesy obu stron. Zawiera informacje o możliwych powikłaniach, transferze do szpitala, o mojej dyspozycyjności, o obowiązkach rodziców, o liczbie moich wizyt i zakresie mojego wsparcia. To wszystko pozwala parze podjąć świadomą decyzję i wyrazić zgodę na to wyjątkowe świadczenie medyczne jakim jest poród.

Umowę podpisują oboje rodziców.

Czy kobieta musi wykonać dodatkowe badania przed porodem domowym?

Dla mnie wystarczające są badania wynikające ze Standardu. Jedynym dodatkowym są czynniki krzepnięcia, o zrobienie których proszę ok. 37-38. tygodnia ciąży. Niektóre położne zlecają także badanie na cytomegalię.

Niektóre kobiety informują swoich lekarzy prowadzących o planowanym porodzie domowym, inne nie decydują się na to, wiedząc że mogą być przez niego stresowane lub straszone – to indywidualna decyzja przyszłej mamy.

Jak technicznie przygotować dom na przyjście dziecka?

Należy go posprzątać tak, jak robi się to zawsze. Rodzice otrzymują listę rzeczy, w które powinni się zaopatrzyć, ale jest ona zbieżna z tym, co powinni mieć przy porodzie szpitalnym, czyli np. podkłady porodowe, podpaski itp. Jeśli kobieta marzy o porodzie do wody, a w domu nie ma wanny, może także zaopatrzyć się w basen – często są to baseny w rybki lub delfinki!

Dom umożliwia obecność większej liczby bliskich osób, często porodom towarzyszą starsze dzieci, zwierzęta, niekiedy zapraszane są przyjaciółki.

A co z medyczną stroną? Co znajduje się w Pani torbie?

Czasami żartuję, że jestem bardzo dobrze wyposażona w wiele sprzętów, których później nie rozpakowuję. Mam je jednak dla bezpieczeństwa i tych pojedynczych przypadków, gdy jednak okazują się niezbędne. Wyposażenie mojej torby to m.in.:

  • Leki i płyny: oksytocyna, lidokaina do znieczulenia krocza (choć nacięcia to u nas promil przypadków), glukoza, sól fizjologiczna, płyn wieloelektrolitowy i inne.
  • Sprzęt diagnostyczny: detektor tętna płodu zawsze z zapasowymi bateriami, stetoskop, aparat do mierzenia ciśnienia, pulsoksymetr, waga.
  • Sprzęt ratunkowy: worek Ambu i rurki ustno-gardłowe (dla mamy i dziecka), wenflony, strzykawki, igły, dreny do przetaczania płynów, materiał opatrunkowy.
  • Akcesoria: nożyczki do pępowiny, zestaw do porodu, zestaw do szycia krocza, imadło, chirurgiczne rozpuszczalne nici.

Gdzie i jak rodzą kobiety?

Porody domowe to pełna swoboda i wybór. Kobiety naprawdę rodzą w przeróżnych pozycjach, prawie zawsze bez nacięcia, czasami z niewielkimi otarciami i pęknięciami krocza.

Moją rolą jest czuwanie nad bezpieczeństwem, niekiedy sugerowanie dogodnej pozycji. Zdarzały się pojedyncze przypadki, gdy proponowałam bardziej szpitalną leżącą pozycję lub decydowałam razem z kobietą o nacięciu krocza.

Oczywiście w domu kobieta może swobodnie jeść i pić.


PIERWSZE GODZINY PO PORODZIE DOMOWYM I „PLAN B”

Co dzieje się tuż po narodzinach?

Zostaję u rodziny około 4 godzin. Jest to czas, w którym kobieta i dziecko pozostają w kontakcie skin to skin, czekamy na urodzenie się łożyska, a trwa to czasami dłużej niż w szpitalu. Sprawdzam krocze, w razie potrzeby je zaopatruję, dokonuję pomiarów noworodka oraz badam go fizykalnie, wypełniam dokumentację.

Po porodzie mogę zabrać łożysko (mam umowę z odpowiednią firmą) lub zostawić rodzicom, jeśli nie wyrażają oni zgody na jego utylizację.

A jeśli coś pójdzie nie tak? Jak wygląda transfer do szpitala?

Do transferów dochodzi najczęściej w I okresie porodu, a najczęstszymi powodami są: brak postępu porodu, odpłynięcie zielonych wód płodowych, zaburzenia akcji serca płodu, podwyższone ciśnienie u rodzącej lub też duży lęk rodziców. Po porodzie transfery zdarzają się najczęściej z powodu problemów z łożyskiem lub krwotokiem u kobiety, jedynie 2 razy zdarzyły mi się transfery związane ze stanem zdrowia malucha i w obu przypadkach było to wrodzone zapalenie płuc. Transfery po porodzie zawsze odbywają się karetką.

W przypadku każdego transferu jadę do szpitala, by przedstawić sytuację medyczną. Nie ukrywamy, że poród zaczął się w domu, to ważne, by osoby zajmujące się kobietą w placówce miały pełny obraz sytuacji i dowiedziały się szczegółów ode mnie – jako specjalistki. Nie ma jednak powodu, by informować najbliższy szpital już na początku porodu, że w ich okolicy kobieta rodzi w domu.


FORMALNOŚCI PO PORODZIE DOMOWYM I ILE TO WSZYSTKO KOSZTUJE?

O co muszą zadbać rodzice po porodzie domowym?

Jest kilka kwestii, o których informuję rodziców przed porodem i muszą się do nich przygotować. Są to:

  • wizyta pediatry w domu – najpóźniej w drugiej dobie po porodzie,
  • badanie słuchu noworodka,
  • szczepienia ochronne – najczęściej w swojej przychodni POZ,

Ja natomiast jestem odpowiedzialna za:

  • podanie witaminy K noworodkowi – za zgodą rodziców,
  • podanie maści z antybiotykiem w celu profilaktyki zakażenia przedniego odcinka oka – jeśli rodzice się na to zdecydują,
  • badania przesiewowe, czyli pobranie krwi z pięty noworodka i wysłanie ich do analizy.

Zgłaszam również urodzenie dziecka do Urzędu Stanu Cywilnego i do położnej POZ, jeśli kobieta chce korzystać z wizyt patronażowych. Tuż po porodzie jestem z rodzącą w kontakcie, często pierwsza wizyta po porodzie odbywa się następnego dnia, zwłaszcza przy pierworódce. Łącznie odwiedzam rodzinę 3 razy w okresie połogu.

Ile kosztuje poród domowy?

Koszt całego pakietu ze wszystkimi wizytami to około 6,5 tysiąca złotych. W innych miastach, u innych położnych cena może być odpowiednio niższa lub wyższa. Oczywiście umowa reguluje przypadki transferu do szpitala, porodu beze mnie w szpitalu, koszt wizyt przed, jeśli nie dojdzie do porodu domowego. To właśnie rola umowy – zabezpieczenie także na te trudniejsze scenariusze.

Należy pamiętać, że po podpisaniu umowy jestem dyspozycyjna przez około 5 tygodni, do porodu przyjeżdżam najczęściej z drugą położną. Mam także swoje zastępstwo – doświadczoną koleżankę, która jest w stanie – w przypadku mojej niedyspozycyjności – pojechać do porodu samodzielnie.

Dziękujemy bardzo za rozmowę


Więcej o Pani Dorocie Fryc dowiecie się z jej strony – https://dorotafryc.pl/ oraz www.spotkaniapoloznicze.pl

Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni – https://www.dobrzeurodzeni.pl/



Dołącz do naszej Watahy i wspieraj Kobiety razem z nami!

50zł

kilka takich wpłat umożliwia nam monitoring jednego szpitala

Wpłacam
100zł

zapewniasz 1 kobiecie 30 minut porady psychologicznej

Wpłacam
150zł

zapewnisz 1 kobiecie pomoc prawną w napisaniu skargi

Wpłacam
Dziękujemy!

Anna Furmaniuk 694 750 395
Alicja Nowaczyk 660 715 059

Siedziba:
ul. Jabłoniowa 9/1
60-185 Skórzewo

Fundacja Matecznik
KRS: 0000639450
Regon: 365551757
NIP: 7811933806

Numer konta:
30 1600 1462 1837 1383 1000 0001
Tytuł przelewu:
Darowizna na cele statutowe