O Standardach postępowania medycznego w łagodzeniu bólu porodowego

Jedni czytają Tołstoja, inni Mickiewicza a my dumamy sobie ostatnio nad Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie standardów postępowania medycznego w łagodzeniu bólu porodowego.

Uczucia mamy mieszane.

Bo z jednej strony, wśród wymienionych metod łagodzenia bólu porodowego, na PIERWSZYM miejscu stawia się metody niefarmakologiczne, a katalog jest naprawdę szeroki, od aktywności kobiety po akupresurę (!). To nas cieszy, bo koresponduje z zapisami Standardów Opieki Okołoporodowej (SOO), które jako pierwsze tak dobitnie wskazały wyższość niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu nad sposobami farmakologicznymi.

Z drugiej jednak strony, w punkcie o stosowaniu gazu rozweselającego i opioidach (np. dolargan) pojawia się zapis o konieczności dodatkowego monitorowania stanu rodzącej i płodu, co w rzeczywistości oznacza stałe podpięcie kobiety pod ktg i prowadzenie porodu w pozycji leżącej.

O ile w przypadku opioidów to jeszcze może być zrozumiałe, bo często po ich zaaplikowaniu czujemy się jak szesnastolatka po opróżnieniu butelki wina w trakcie szkolnej przerwy (a wtedy pozycje wertykalne nie są tym, o czym marzy się najbardziej…)
tak stały monitoring w przypadku gazu, który wywołać ma przecież pewien stan euforii,mogący dać niektórym kobietom siłę i mobilizację, by się trochę w tej I fazie porodu poruszać – zaprzecza, naszym matecznikowym zdaniem, całej idei tej najłagodniejszej z farmakologicznych metod łagodzenia bólu porodowego, jaką jest gaz rozweselający. Idei, która ma pomóc kobiecie być w porodzie aktywną!

W dokumencie tym pojawia się też kontrowersyjny zapis o obecności położnej lub pielęgniarki anestezjologicznej. Zastanawiamy się, ile położnych i pielęgniarek zatrudnionych na oddziałach ginekologiczno-położniczych w Polsce i tutaj u nas, w Poznaniu, ma stosowne uprawnienia. I ilu z tych, które ich nie mają, to pracodawca opłaci stosowne przeszkolenie w tym zakresie.

O tym, i o innych zapisach obowiązujących w Polsce regulacji, które przecież w ostateczności bezpośrednio dotyczą Nas, kobiety, spadając na nas czasem w naszym porodzie z siłą wodospadu – dowiecie się i podyskutujcie na naszych warsztatach z cyklu MAMY PRAWA, które cyklicznie pojawiają się w naszym grafiku.  Wpadnijcie, bo naprawdę warto znać swoje prawa w porodzie!

Autor: Anna Furmaniuk

[wpis pochodzi z fanpejdzu Fundacji na FB z dnia 21 września 2016 r.]

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Kontakt z nami

Anna Furmaniuk 694 750 395
Alicja Nowaczyk 660 715 059

Fundacja Wspierania Rodziny „Matecznik”
KRS: 0000639450
Regon: 365551757
NIP: 7811933806

Darowizna na cele statutowe:
30 1600 1462 1837 1383 1000 0001

 



Miejsce spotkań:
Różne, w zależności od Projektu 🙂

Siedziba:
ul. Jabłoniowa 9/1
60-185 Skórzewo

Projekt dofinansowany ze środków Program Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie: WEBNIS. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0
Podziel się przemyśleniami w komentarzu!x
()
x