„Nowy” Standard w pigułce – co przyniesie „nowy” Standard organizacyjny w opiece okołoporodowej?

Od 1 stycznia 2019 r. w Polsce zacznie obowiązywać Standard organizacyjny opieki okołoporodowej (tzw. „nowy” standard).

Informowałyśmy Was już o tym podczas zajęć i konferencji w cyklu MAMY PRAWA. Poniższym artykułem otwieramy serię publikacji poświęconych nie tylko zapisom Standardów, ale w ogóle przepisom dotyczącym opieki nad kobietą w ciąży, w porodzie, połogu oraz nad noworodkiem.

„Nowy” Standard warto przeczytać jeszcze przed swoim porodem, bo reguluje on wiele kluczowych dla kobiety rodzącej kwestii, takich jak badania w ciąży, edukacja przedporodowa, traktowanie kobiety przez personel szpitala, łagodzenie bólu porodowego i wspieranie kobiety w karmieniu piersią.

 

OPIEKA VS LECZENIE

Kobiety w okresie okołoporodowym są jedyną grupą pacjentów, której dedykowany jest osobny dokument, poświęcony jakości opieki świadczonej przez podmioty lecznicze. Warto więc docenić fakt, iż taki dokument w ogóle powstał.

Ciąża i poród to szczególny moment w życiu. O ile wszystko idzie dobrze, nie czyni to nas pacjentkami sensu stricto, wymagającymi leczenia. Nie jesteśmy chore. Ciąża i poród to stan fizjologiczny.

To dlatego w tytule rozporządzenia pojawia się słowo „opieka”, która oznacza po prostu dbanie o kogoś. Bo w porodzie chodzi właśnie o to, by ktoś o nas zadbał, zaopiekował się nami.  Wtedy czujemy się bezpieczne i bardziej wzmocnione, gotowe do tego, by urodzić samodzielnie.

Tymczasem słowo „leczenie” jest terminem dużo węższym, oznaczającym pomoc osobie chorej w powrocie do zdrowia. Osoba chora jest „słaba” i jako taka bardzo często potrzebuje pomocy specjalisty, by wyzdrowieć.

 

DLACZEGO „NOWY” STANDARD?

„Nowy” Standard zastąpi 3 inne, obowiązujące obecnie, rozporządzenia Ministra Zdrowia, w sprawie standardów:

– postępowania medycznego w okresie fizjologicznej ciąży, porodu i połogu oraz opieki nad noworodkiem (tzw. „stare” standardy),

– postępowania w sprawie łagodzenia bólu porodowego,

– postępowania medycznego w okresie ciąży, porodu, połogu w przypadkach występowania określonych powikłań oraz opieki nad kobietą w sytuacji niepowodzeń położniczych.

Nowy Standard wprowadza kilka nowych zapisów, zachowując swój pierwotny charakter, nie torpedując tego, co udało się wielu mądrym głowom wypracować w „starych” Standardach.

 

CO SIĘ NIE ZMIENIŁO?

Większość zapisów ze „starych” standardów została ujęta w „nowym”. Na uznanie zasługuje fakt zebrania w jedną całość kilku różnych, ale uzupełniających się, dokumentów.

„Nowy” Standard nadal więc promuje poród naturalny, pozostawiając ten sam katalog interwencji medycznych, które powinny zostać w porodzie ograniczone do niezbędnego minimum.

Przypominamy, że są to:

– indukcja porodu (a wiec sztuczne wywołanie porodu, do którego metod zalicza się: przebicie pęcherza płodowego (amniotomia), odklejenia dolnego bieguna pęcherza płodowego, stymulację czynności skurczowej macicy poprzez podanie syntetycznej oksytocyny lub podania żelu prostaglandynowego),

– podawania opioidów – a więc narkotycznych środków przeciwbólowych (takim jest petydyna, będąca pochodną morfiny, znajduje się ona w Dolarganie i Dolcontrolu),

– cesarskie cięcie,

– podawanie noworodkowi mleka modyfikowanego.

 

W „nowym” Standardzie zachowano definicję porodu naturalnego, a więc spontanicznego porodu niskiego ryzyka, w wyniku którego noworodek rodzi się z położenia główkowego, miedzy ukończonym 37 a 42 tygodniem ciąży.

Z „nowego” Standardu nie zniknął plan opieki przedporodowej, ani plan porodu, nie zredukowano też roli osoby bliskiej, stanowiącej często jedyną gwarancję poczucia bezpieczeństwa u rodzącej kobiety.

Zachowano wszystkie założenia praw pacjenta.

Nie zaingerowano w zapis mówiący o stwierdzaniu braku postępu porodu. Zarówno w „starych”, jak i „nowym” Standardzie, brak postępu porodu stwierdza się więc wtedy, gdy rozwieranie szyjki macicy następuje wolniej niż pół cm na godzinę, co jest oceniane w odstępach czterogodzinnych (mowa tu o I okresie porodu). Oznacza to, że rodząca ma czas na to, by akcja porodowa rozwinęła się samoistnie, bez konieczności przyspieszania porodu indukcją medyczną.

Tych, którzy bali się, że „nowy” Standard będzie gorszy od „starych” Standardów uspokajamy więc, że mogą spać spokojnie. Wasze (i nasze) obawy nie sprawdziły się – nowy dokument jest poprawioną wersją starego, bo wprowadza kilka istotnych, korzystnych zmian, które (pod pewnymi warunkami, o których napiszemy na końcu) sprawią, że opieka okołoporodowa w Polsce ma szansę zmienić się na lepsze.

 

CO NOWEGO?

CIĄŻA

Jedna z ważniejszych zmian dotyczących opieki w trakcie ciąży dotyczy badań. Do katalogu świadczeń dodano dwukrotną ocenę ryzyka i objawów depresji, dokonywaną przez osobę prowadzącą ciążę – między 11 a 14 tygodniem ciąży oraz między 33 a 37 tygodniem ciąży.

Dodatkowo, na osobę sprawującą opiekę (przypominamy, że w świetle starych i nowych przepisów, tą osobą może być zarówno lekarz ginekolog jak i położna) nałożono obowiązek poinformowania kobiety o możliwości skorzystania z opieki położnej podstawowej opieki zdrowotnej (czyli położnej środowiskowej), i pokierowanie tej kobiety na edukację przedporodową.

Nowe przepisy precyzują też częstotliwość, z jaką przyszła mama powinna być konsultowana – powinno się to odbywać nie rzadziej niż co 3 – 4 tygodnie.

Nowością jest rozdział poświęcony edukacji przedporodowej, który zawiera wytyczne programowe takiej edukacji, z podziałem na ciążę, poród, połóg oraz wsparcie społeczne, ale przede wszystkim zobowiązuje do indywidualnej edukacji przedporodowej także lekarza położnika. Czy to oznacza, że rekomendowane tematy, które znajdują się w ww. rozdziale, powinien poruszać z kobietą lekarz prowadzący ciążę? O to zapytamy Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia. Jak tylko uzyskamy odpowiedź, podzielimy się nią z Wami.

W części dotyczącej ciąży pojawił się także ważny zapis zakazujący podmiotom prowadzącym edukację przedporodową promowania sztucznego mleka oraz butelek do karmienia. Oznacza to, że nie powinnyście znajdować żadnych materiałów reklamowych w szkołach rodzenia, gabinetach lekarskich i położniczych, położne i lekarze nie powinni Was do karmienia mlekiem modyfikowanym zachęcać.

Nowe standardy stwarzają też, większą niż dotychczas, możliwość do  wcześniejszego zapoznania się z miejscem porodu i wypełnienia dokumentacji medycznej. Pytajcie o to w wybranych przez Was szpitalach, powołując się na pkt. 5 rozdz. V Standardu.

 

PORÓD

Jedną z ważniejszych nowości jest zapis dotyczący jedzenia w trakcie porodu. Mówi on o tym, że decyzję o możliwości spożywania posiłków przez rodzącą podejmuje osoba sprawująca opiekę nad rodzącą. W naszej opinii ideałem byłoby, gdyby decyzję o tym autonomicznie podejmowała sama kobieta, ale i tak jest to duża zmiana na plus w stosunku do „starych” Standardów, gdzie temat jedzenia podczas porodu nie był w ogóle poruszany.

W „nowym” Standardzie zrezygnowano z rozróżniania kobiet rodzących na pierworódki i wieloródki. Wg nowych przepisów, niezależnie od ilości przebytych porodów, przyjmuje się, że czas trwania II okresu porodu (a więc fazy parcia), nie powinien przekroczyć 2 godzin, a w przypadku zastosowania znieczulenia zewnątrzoponowego – 3 godzin.

Złagodzono wydźwięk budzącego kontrowersje (zarówno po stronie położnych, jak i po stronie kobiet) zapisu mówiącego o tym, że położna powinna zachęcać rodzącą do kierowania się własną potrzebą parcia. W „nowym” Standardzie zachętę zamieniono na współpracę położnej z rodzącą, umożliwiającą jej kierowanie się potrzebą parcia przyczyniającego się do postępu porodu.

 

OPIEKA NAD NOWORODKIEM

W tej części zrezygnowano ze żmudnego opisu badania klinicznego noworodka i jego resuscytacji, na rzecz poszerzonych zapisów dotyczących karmienia piersią. Zawarto w nich szczegółowe wytyczne i rekomendacje, jak takie wsparcie powinno przebiegać. Na uwagę zasługuje poszerzony zapis mówiący o tym, że matce należy dostarczyć informacji spójnych i zgodnych z aktualną wiedzą na temat laktacji.

Bardzo ważny zapis to ten, który decyzję o podaniu sztucznego mleka zostawia lekarzowi i/lub decyzji matki.

Dodatkowo szpital ma obowiązek zapewnić każdej matce laktatory, zaś dzieciom urodzonym przedwcześnie zaleca się podawanie mleka pozyskanego z banku mleka, przy jednoczesnym wspieraniu matki w stymulacji laktacji.

W tej części dokumentu ponownie pojawia się zapis mówiący o tym, że w szpitalu (ani w żadnym innym podmiocie wykonującym działalność leczniczą nad kobietą w ciąży, po porodzie i  nad noworodkami) nie można reklamować sztucznego mleka ani butelek.

O ile z entuzjazmem przyjęłyśmy zapisy dotyczące laktacji, tak nasze wątpliwości budzą zapisy zobowiązujące szpital do przekazania zgłoszenia o porodzie do położnej środowiskowej. W sytuacji, gdy kobieta nie wskazuje położnej środowiskowej, szpital ma prawo poinformować o tym fakcie ośrodek pomocy społecznej działający w miejscu pobytu matki i dziecka.

Chcemy dowiedzieć się, na jakich zasadach takie informowanie będzie się odbywać, i co z tą informacją będzie robił ośrodek pomocy społecznej? Czy to oznacza, że wybór położnej środowiskowej będzie de facto obowiązkowy? Co z kobietami, które nie będą chciały opieki położnej środowiskowej, bo nie będą czuły takiej potrzeby?

Kolejny, kontrowersyjny dla nas zapis, mówi o tym, że szpital może zawiadomić ośrodek pomocy społecznej w sytuacji, gdy zaobserwuje zachowania zagrażające bezpieczeństwu dziecka. „Nowy” Standard nie precyzuje jednak katalogu ani kombinacji tych zachowań. Obawiamy się w związku z tym pewnych nadużyć i nadinterpretacji przy tak ogólnikowo sformułowanym zapisie. Co z kobietami, które, przykładowo, nie zgodzą się na profilaktykę zakażenia przedniego odcinka oka u swojego dziecka lub podanie mu witaminy K (co jest dość powszechne)? W tej sprawie także zwrócimy się do odpowiednich organów z prośbą o wyjaśnienie .

 

POŁÓG

W połogu kobietą i jej dzieckiem opiekuje się położna środowiskowa. Jednym z jej nowych zadań jest zwracanie uwagi na relacje w rodzinie i wydolność opiekuńczą rodziny. W przypadku zaobserwowania przemocy lub innych nieprawidłowości, położna ma prawo do interwencji. Rozporządzenie jednak nie definiuje, o jakie nieprawidłowości chodzi, ani czym ta interwencja jest i jak może się przejawiać.

W Standardzie pojawia się też interesujący zapis mówiący o tym, że gdy dziecko ukończy 8 tydzień życia, opiekę nad nim sprawuje pielęgniarka podstawowej opieki zdrowotnej, zaś opiekę nad matką z uwzględnieniem wsparcia w zakresie karmienia piersią i poradnictwa laktacyjnego, kontynuuje położna. Czy to oznacza, że nawet po połogu, w przypadku trudności w laktacji, kobieta ma prawo do bezpłatnej opieki położnej środowiskowej? To jest zagadnienie, które wymaga dopytania w Ministerstwie Zdrowia i w Narodowym Funduszu.


„Nowy” Standard  nie daje odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania. Jest jednak dobrym przewodnikiem po opiece okołoporodowej, wyznaczającym dość czytelne i wyraźne granice, w ramach których mogą się poruszać osoby, które w tym okresie mają zadanie nas,  kobiety, wspierać. Warto te granice poznać, by wiedzieć, jakiego wsparcia mamy prawo oczekiwać.

Pamiętajcie też, że to, że rozporządzenie w sprawie „nowego” Standardu wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2019 r. nie oznacza, że z dnia na dzień zmieni się sytuacja na oddziałach czy w szpitalach położniczych. Zmiany w przepisach wymagają nie tylko czasu, ale przede wszystkim świadomych tych przepisów obywateli, którzy wymagają ich egzekwowania. A to już jest Wasze zadanie.

Pełny tekst Standardu znajdziecie tutaj.


Anna Furmaniuk

współautorka projektu MAMY PRAWA!, wiceprezeska Zarządu Fundacji Matecznik


Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich 2018/2019

 

 


 

Dodaj komentarz

avatar
Projekt dofinansowany ze środków Program Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie: WEBNIS 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.